piątek, 1 lipca 2016

Podsumowanie czerwca

Mimo tygodniowego urlopu czerwiec był jednym z najtrudniejszych miesięcy w tym roku. Cieszę się, że już się kończy, choć lipiec nie zapowiada się różowo. Mimo wszystko czerwcowy wynik książkowy był całkiem niezły, bo przeczytałam 9 książek. Jak na mnie to obecnie przyzwoity wynik :) Był to miesiąc przede wszystkim książek nowych, od wydawnictw lub moich własnych, raczej lekkich, bo moja głowa i ciało nie współpracują, gdy temperatura sięga powyżej 25 stopni :/



1. Ove Logmansbo "Enklawa" - debiutancka książka autora pochodzącego z Wysp Owczych; historia kryminalna raczej przeciętna, ale plus za scenerię.

2. Kate Morton "Strażnik Tajemnic" - przyzwoita obyczajówka w wykonaniu brytyjskiej autorki; kto zna wcześniejsze książki Kate Morton ten wie czego się spodziewać.

3. Melanie Raabe "Pułapka" - przeciętny i dość nużący thriller psychologiczny autorstwa niemieckiej autorki

4. Rachel Abbot "Obce dziecko" - wciągający thriller, który zapowiadał się świetnie, a skończył trochę gorzej; mimo wszystko dobra lektura na wakacyjny odpoczynek

5. Isabell Allende "Japoński kochanek" - moja opinia już za kilka dni

 6. Nele Neuhaus "Nielubiana" - pierwsza i zarazem chyba najgorsza część cyklu o Oliverze von Bodensteinie i Pii Kirchoff.

7. Jojo Moyes "Kiedy odszedłeś" - "Zanim się pojawiłeś" złamało mi serce; "Kiedy odszedłeś" to dobra książka, ale zabrakło tego "czegoś"

8. Tove Alsterdal "Weź mnie za rękę" - moja opinia tu 

9. Umi Sinha "Miejsce na ziemi" - moja opinia już za moment



Czerwiec to blogowa porażka, ale mam nadzieję, że uda się nadrobić trochę w lipcu... 

A co w lipcu? Na pewno 4 urodziny bloga (dziwne, że to już tyle czasu) i zapewne jakiś konkurs :) Poza tym takie plany:



Lipcowy misz-masz :) Czuję szczególny dreszczyk emocji na myśl o lekturze "Mistrza i Małgorzaty", to arcydzieło czytałam 10 lat temu. Wierzę, że spodoba mi się nawet bardziej niż poprzednio, a wszystko to za sprawą Magdy z bloga Skrytka Magdaleny i naszego mini postanowienia - ja wracam do Bułhakowa, a Magda do Marqueza i "Stu lat samotności" :)

18 komentarzy:

  1. "Mistrza i Małgorzatę" czytałem w liceum, świetna powieść !
    Mam w planach "Pułapkę" i "Obce dziecko" - szkoda, że zdobyły one wysokiej oceny, liczyłem na zajmującą lekturę..
    Będą urodziny, będzie się działo :) Już teraz gratuluję i pozdrawiam,
    tommy z samotni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam w liceum i wtedy mnie zachwyciła, mam nadzieję, że teraz będzie podobnie. Na "Pułapkę" moim zdaniem szkoda czasu, ale "Obce dziecko" to całkiem niezła rozrywka :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Czekam na recenzję Allende. Jak dla mnie- telenovela latynoska. A "Mistrza i Małgorzatę" sama bym chętnie przeczytała. Wracam do tej książki co 3-4 lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trochę tak, nie jest nawet w 1% tak dobra jak "Dom dusz" :(

      Usuń
  3. "Mistrz i Małgorzata" to świetna powieść. "Jedwabnika" mam w planach, ale muszę kiedyś upolować ją w bibliotece.
    Powodzenia w lipcu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znakomita wręcz! :) Dziękuję! :)

      Usuń
  4. Same smakowitości wybrałaś na lipiec :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę, lipiec zapowiada się naprawdę ciekawie. Wstyd przyznać, ale "Mistrza i Małgorzaty" jeszcze nie przeczytała, choć z zamiarem noszę się od lat. Może Twoja recenzja zmusi mnie do tego, by wreszcie po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mistrz i Małgorzata" to znakomita książka - polecam już teraz :)

      Usuń
  6. Za "Sto lat samotności" biorę się w sierpniu :) Nie wiem dlaczego, ale ta książka jakoś wyjątkowo kojarzy mi się z tym miesiącem :) Jestem baaardzo ciekawa Twoich wrażeń po ponownej lekturze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest gorąca zupełnie jak sierpniowa pogoda ;)

      Usuń
  7. Z Twoich czerwcowych lektur czytałam "Strażnika tajemnic", ale prawdę mówiąc nawet nie pamiętam dobrze, o czym to było. Pamięć już nie ta.:P Ciekawa jestem, czy książka Puzyńskiej przypadnie Ci do gustu, na mnie czekają już dwie części. ;) A "Jedwabnik" był całkiem niezły, podobał mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są takie książki, których po jakimś czasie nie pamiętam zbyt dobrze :/ Puzyńska mamie bardzio się podobała, więc mam nadzieję, że ze mną będzie podobnie.

      Usuń
  8. Bardzo dobry wynik i piękny stosik.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze Ci poszło, ja w czerwcu przeczytałam tylko 3 książki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czerwcu akurat tak, ale miewałam też gorsze miesiące. Trzymam kciuki za lipiec!

      Usuń