piątek, 3 czerwca 2016

Na walizkach

Wyjeżdżając zaledwie na tydzień niełatwo jest dobrać sobie lekturę. Skąd będę wiedziała na co będę miała ochotę leżąc pod palemką? Kryminał, fantastyka, czy może powieść obyczajowa? Ja wzięłam wszystkiego po trochu plus kilka gazet i oczywiście przewodnik. Mam nadzieję jednak, że nie będę miała aż tak wiele czasu na czytanie.


Do zobaczenia za tydzień!

26 komentarzy:

  1. Na która wyspe lecisz? Milych wakacji i lektur!

    OdpowiedzUsuń
  2. udanych wakacji ! :) I miłych lektur !

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się w zeszłym roku nie umiałam zdecydować i brałam chyba 4 książki:P udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężki los książkoholika ;) Dziękuję :)

      Usuń
  4. Też się w zeszłym roku nie umiałam zdecydować i brałam chyba 4 książki:P udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udanego urlopu :)
    tommy z samotni

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super! Ciekawa jestem Twoich wrażeń! Wypoczywaj i łap słońce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońca to nałapałam aż nadto :D Dziękuję :)

      Usuń
  7. To chyba jeden z niewielu wypadków, gdy rzeczywiście można życzyć mało czasu na czytanie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, cudnie! Baw się dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanego wypoczynku!
    http://poczujlitery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie wakacje to jedyny moment, kiedy mam naprawdę sporo czasu na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No Kochana, w takim razie czytnik polecam :-)
    Wzięłaś ze sobą interesujące książki. Niedawno kupiłam Morton "Dom nad jeziorem", bo podobno jej powieści są wyjątkowe. Ciekawi mnie też "Obce dziecko", ale poczekam na Twoją rekomendację :-) Z Alsterdal nie bardzo się lubię...

    Zakładam, że już jesteś po wakacjach, w takim razie życzę udanego powrotu do rzeczywistości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh chyba będę musiała się zaopatrzyć, ale tyle książek na półce czeka :/ Wróciłam już, ale dalej myślami jestem na wakacjach :)

      Usuń
  12. Skoro półki uginają się od książek, co w sumie jest normą u nałogowych czytaczy,to polecam się wstrzymać z kupnem czytnika. Ponieważ odkąd mam czytnik nie przeczytałam ani jednej książki z półki, co gorsze kolekcja e-booków powiększa się w zastraszającym tempie, tak więc mam podwójnego moralniaka :/
    O tak, z wakacji trudno wrócić ;-)

    OdpowiedzUsuń