niedziela, 21 lipca 2013

Książkowy przegląd tygodnia i Versatile Blogger

Ostatnio czytam zdecydowanie szybciej niż piszę notki. Dopadł mnie wielki blogowy leń i nie chce puścić ;)

Cornelia Funke "Reckless: Kamienne ciało"

Pod wpływem impulsu wzięłam tę książkę z biblioteki. Sama nie wiem czumu, może zostały mi w głowie Wasze pozytywne opinie? 
 
Jakub Reckless przez wiele lat żył po drugiej stronie lustra. Znajdował schronienie i dom w świecie, w którym nawet najposępniejsze baśnie są rzeczywistością, a zaklęcie nimfy zamienia człowieka w kamień. Wędrował przez góry i puszcze w poszukiwaniu magicznych skarbów dla cesarzy i królów. Pewnego dnia Jakub popełnił błąd i pozwolił, aby na drugą stronę lustra przeszedł również jego młodszy brat Will. Teraz ciało Willa powoli zaczyna zamieniać się w nefryt. Jakub ma bardzo mało czasu na uratowanie brata. Znalezienie lekarstwa będzie wymagało sprytu, odwagi,a wręcz szaleństwa…

Po drugiej stronie lustra toczy się wojna pomiędzy ludźmi pod wodzą cesarzowej, a Goylami - kamiennymi ludźmi, którym przewodzi Kamien. Pomiędzy dwa wrogie obozy wkracza Jakub Reckless, który za wszelką cenę chce uchronić brata Willa przed zaklęciem Czarnej Nimfy i zamienieniem się w Goyla. Jakub to zdolny poszukiwacz skarbów, który dla młodszego brata jest w stanie zrobić wszystko. Towarzyszy im wierna Lisica i Klara - ukochana Willa. Czym książka Funke wyróżnia się wśród innych powieści młodzieżowych? Na pewno oryginalnym światem przedstawionym - mrocznym, tajemniczym, a jednak trochę znajomym i podobnym do naszego. "Kamienne ciało" świetnie się czyta, a dodatkową zaletą książki są ilustracje autorki. Polecam.

7/10

Liza Marklund "Granice"

Ciało pięknej kobiety zostaje odnalezione w śniegu. To już czwarta ofiara zamordowana w podobny sposób w krótkim czasie. Pewne elementy zbrodni powtarzają się: młoda matka zostaje zabita przy użyciu ostrego narzędzia ciosem w plecy. W redakcji Anniki Bengtzon rodzą się podejrzenia, że w grę wchodzi seryjny morderca. Dziennikarka rozpoczyna samodzielne dochodzenie. Jednocześnie otrzymuje dramatyczną wiadomość: jej mąż, Thomas, który przebywa właśnie na konferencji w Nairobi, zostaje porwany na granicy Kenii z Somalią razem z innymi przedstawicielami państw europejskich. Szantażyści przystępują do egzekucji zakładników. Annika zrobi wszystko, by uratować swojego męża…

Niech nie zwiedzie Was opis, a szczególnie jego początek. "Granice" różnią się od poprzednich tomów opowiadających o perypetiach dziennikarki Anniki Bengzton. Zamiast kryminału otrzymaliśmy całkiem niezłą powieść obyczajową. Marklund jak zwykle czyta się świetnie, ale jej bohaterka drażni jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Z niecierpliwością będę oczekiwać kolejnego tomu - nie ze względu na kryminalne zagadki, ale by poznać dalsze losy Anniki i jej męża.

7/10

Lisa Genova "Lewa strona życia"

Sarah Nickerson jest jedną z wielu pracujących, ambitnych mam z Welmont, bogatego przedmieścia Bostonu. Mieszka tam z mężem Bobem, wierną nianią i trójką dzieci – Lucy, Charliem i dziewięciomiesięcznym Linusem. Sarah żyje na najwyższych obrotach krążąc pomiędzy pracą jako  wiceprezes zasobów ludzkich w Berkley Consultings, a domem. Jakimś cudem, niczym kontroler lotów, Sarah trzyma w ryzach każdą minutę swojego życia. Ale ten nadmuchany do granic możliwości balon musi kiedyś wybuchnąć. Pewnego pechowego dnia, Sarah jadąc do pracy rozmawia przez telefon i o sekundę za długo nie patrzy na drogę. W jednym momencie, wszystkie idealnie zgrane i zgodnie pracujące części mechanizmu zwanego życiem, zostają z hukiem zatrzymane. Spowodowany wypadkiem uraz mózgu całkowicie wymazuje lewą stronę jej świata, i po raz pierwszy, Sarah pozwala na to żeby kontrolę przejęli jej bliscy, w tym od dawna nieobecna w jej życiu matka. Nie mogąc nawet porządnie umyć zębów, musi przemyśleć swoją przeszłość i zastanowić się nad niepewną przyszłością. Teraz, kiedy siłą woli próbuje odzyskać niezależność i zdrowie, Sarah musi nauczyć się, że jej prawdziwe przeznaczenie, jej nowe, prawdziwe życie, może znajdować się daleko od świata sal konferencyjnych i projektów. Musi dostrzec, że szczęście i satysfakcja większa niż sukces zawodowy znajdują się w jej zasięgu, wystarczy tylko przez chwilę zwolnić tempo.

Niedawno na blogach głośno było o drugiej powieści autorki "Motyla" Lisy Genovy - "Lewa strona życia". Po raz drugi, w tym tygodniu spontanicznie zdecydowałam się przeczytać książkę, której wcale nie miałam zamiaru czytać :) I po raz drugi się nie zawiodłam, bo zmagania Sary z zespołem pomijania stronnego bardzo mnie poruszyły. Autorka stworzyła wiarygodny i przejmujący obraz kobiety sukcesu, która nagle staje się zależna od swoich bliski. Styl Genovy jest lekki, język nie zgrzyta, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Serdecznie polecam.

7.5/10



Za nominację do The Versatile Blogger dziękuję Marcie Kowalik z bloga All You Need Is Book.



7 faktów o mnie:

1. Jestem uzależniona od internetu.
2. Boję się pająków i wszelakiego robactwa.
3. Mam naturę zbieracza.
4. Jestem trochę antyspołeczna i nie lubię wychodzić poza swoją "comfort zone".
5. Lubię oglądać programy kulinarne oraz dotyczące wystroju wnętrz i architektury.
6. Nie lubię się opalać.
7. Marzę o wyprawie do Ameryki Południowej.

Nie ogarniam, kto już brał udział w zabawie, więc zapraszam wszystkich, którzy mają ochotę o sobie opowiedzieć.

niedziela, 14 lipca 2013

Konkurs na pierwsze urodziny bloga

Już jutro Różności książkowe i nie tylko będą obchodziły swoje pierwsze urodziny. Trudno uwierzyć, że minął już rok! Z tej okazji mam dla Was kilka książek:






Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga Różności książkowe i nie tylko
2. Konkurs trwa od 14.07.2013 do 28.07.2013
3. Sponsorem nagród jest autorka bloga Różności książkowe i nie tylko
4. Książki są używane, ale ich stan oceniam na b. dobry
5. Aby wziąć udział w konkursie należy w komentarzu pod tym postem pozostawić swoje imię/nick, aktualny adres e-mail, tytuły książek, które chcielibyście otrzymać (zaczynając od tej, którą chcielibyście otrzymać najbardziej) i odpowiedzieć na pytanie:
Mój ulubiony bohater/bohaterka książkowa to...
6. Nagrodzę co najmniej 3 osoby.A może nawet więcej :)
 6. Będzie mi miło jeśli umieścicie u siebie banerek, zostaniecie obserwatorami na Google+ lub Facebooku, ale nie są to warunki uczestnictwa w konkursie
7. Zwycięzcy konkursu zostaną wyłonieni w drodze losowania.
8. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone po 29.07.2013 r.
9. Nagrody zostaną wysłane w ciągu 7 dni roboczych.

sobota, 13 lipca 2013

"Krąg" Bernard Minier

Recenzja bierze udział w konkursie na najlepszą zbrodniczą recenzję lata zorganizowaną przez portal Zbrodnia w Bibliotece.

Nad Marsac, niewielkim uniwersyteckim miasteczku we francuskiej części Pirenejów szaleje burza. Starszy mężczyzna, jak we wszystkie inne wieczory od pięćdziesięciu siedmiu lat, pisze wiersz. Pomimo szumu deszczu i huku piorunów słyszy głośną muzykę. Mężczyzna wygląda przez okno. W domu naprzeciwko wszystkie okna są rozświetlone. Na powierzchni basenu widzi kilkanaście lalek, a na jego brzegu, z nogami w wodzie, siedzi oniemiały młody człowiek...

W Marsac, niedaleko Tuluzy zamordowana zostaje Clair Diemar, młoda i atrakcyjna wykładowczyni na miejscowych kursach przygotowujących na studia. Po telefonie od Marianne, ukochanej z młodości, na miejsce zbrodni przybywa znany z "Bielszego odcienia śmierci" komendant policji kryminalnej Martin Servaz. Głównym podejrzanym jest Hugo, syn Marianne, którego policja znalazła na brzegu basenu ofiary zszokowanego i naćpanego. Servaz rozpoczyna podróż w przeszłość, gdyż przed laty sam studiował w Marsac. Teraz uczy się tam jego jedyna córka Margot, która na dodatek przyjaźni się z podejrzanym. Komendanta prześladuje niezakończona sprawa śledztwa z Saint-Martin-de-Comminges i ucieczka seryjnego mordercy ze ściśle strzeżonego szpitala psychiatrycznego. Gdy Servaz znajduje na miejscu zbrodni płytę z muzyką Mahlera - ulubionego kompozytora Servaza i jego nemesis rozpoczyna się gra na śmierć i życie.

Bernard Minier nie zawodzi po raz drugi. Jego debiutancka książka niesamowicie mnie wciągnęła i zachwyciła, dlatego oczekiwania wobec "Kręgu" były wysokie. Nie zawiodłam się. Dostałam dobrze skonstruowaną i świetnie napisaną historię, trzymającą w napięciu od pierwszych do ostatnich stron. Fabuła jest skomplikowana, a atmosfera klaustrofobiczna. Autor bawi się z czytelnikami w kotka i myszkę, gubi tropy i gmatwa fabułę. Obserwujemy nieporadne śledztwo Servaza, który jest chyba jeszcze bardziej denerwująco melancholijny niż w "Bielszym odcieniu śmierci". Razem z nim powracają na szczęście jego współpracownicy - Vincent Esparendieu, Samira Cheung, a także kapitan Irene Ziegler. Minier stworzył bohatera nietypowego - Servaz ma więcej z pisarza, niż policjanta. Jego ryzykowne, nieprzemyślane decyzje narażają życie i zdrowie innych, a szczególnie jego własne.

Z niecierpliwością będę czekać na kolejne książki Miniera. Polecam wszystkim, którym podobał się "Bielszy odcień śmierci", a reszta niech pędzi do księgarni po obie książki :)

8/10

wtorek, 9 lipca 2013

Różności książkowe na Facebooku

Dzień dobry. Zapraszam Was na profil Różności książkowych na fb :) Niestety jestem na bakier z techniką, więc jeszcze nie odkryłam jak zainstalować wtyczkę :/

https://www.facebook.com/pages/R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-ksi%C4%85%C5%BCkowe-i-nie-tylko/128390784038053

niedziela, 7 lipca 2013

"Moja siostra mieszka na kominku" Annabel Pitcher

Moja siostra Rose mieszka na kominku. A konkretnie to jej fragmenty. Trzy palce, prawy łokieć i rzepka zostały pochowane na cmentarzu w Londynie. [...] Każdemu przypadło w udziale pięć fragmentów. Mama włożyła swoje do pięknej białej trumienki i umieściła pod białym nagrobkiem z napisem "mój Aniołek". Tata dokonał kremacji obojczyka, dwóch żeber, kawałka czaszki i małego palca od nogi, a prochy zamknął w złotej urnie.




Tak rozpoczyna się debiutancka powieść brytyjskiej autorki Annabel Pitcher. Głównego bohatera, dziesięcioletniego Jamiego Matthewsa poznajemy, gdy wraz z ojcem i piętnastoletnią siostrą Jasmine, wyprowadza się z Londynu do Lake District. Pięć lat wcześniej, w wyniku ataku terrorystycznego, zginęła bliźniaczka Jas - Rose, a szczęśliwa rodzina rozpadła się na kawałki. Jamie nie do końca rozumie cierpienie swoich bliskich - nie pamięta siostry i nie tęskni za nią. Jego ojciec nie jest w stanie pogodzić się ze śmiercią córki, wpada w alkoholizm i zaniedbuje dzieci, matka opuszcza rodzinę i odchodzi do mężczyzny, którego poznała na spotkaniach grupy wsparcia, a Jas przechodzi okres buntu. Jamie pozostaje pozostawiony sam sobie, w nowym nieprzychylnym środowisku. W szkole pada ofiarą prześladowań, zaprzyjaźnia się z Sunya, ale musi to ukrywać przed nienawidzącym muzułmanów ojcem.


Jamie był małym chłopcem, gdy jego siostra zginęła w ataku terrorystycznym. W ciągu tych pięciu lat nigdy nie płakał po siostrze, czego nie potrafi zrozumieć jego rodzina, szczególnie ojciec, który nie chce rozstać się z prochami córki, które trzyma na kominku. Chłopiec bardzo przeżywa rozstanie z matką, która nie daje znaku życia. Gdy dostaje od niej na urodziny koszulkę ze Spidermanem nie przestaje jej nosić, nawet gdy staje się pośmiewiskiem w szkole. Jamie wierzy, że matka wróci, rodzice się pogodzą i wszystko wróci "do normy". Jego pomysł na zwrócenie uwagi rodziców jest niezwykły. Ważnym wątkiem książki jest przyjaźń pomiędzy Jamiem a Sunya - dwójką prześladowanych w szkole dzieciaków, które połączyła niezwykła więź. Szczególnie Sunya, odważna, wesoła i sprytna dziewczynka budzi sympatię.

Annabel Pitcher przedstawiła smutny obraz ludzi przytłoczonych żałobą, którzy nie radzą sobie z obejściem bliskiej osoby. Każdy członek rodziny, we własny unikalny sposób próbuje rzeczy niemożliwej - otrząsnąć się i żyć dalej po bolesnej stracie. Pomimo poruszenia tak przygnębiających kwestii jak strata bliskiej osoby, żałoba, terroryzm, alkoholizm i rasizm, książka Pitcher ma wydźwięk optymistyczny, bo pomimo wszystkiego co go spotkało, Jamie nie traci nadziei i radości życia. "Moja siostra mieszka na kominku" dostarczyła mi zarówno wielu wzruszeń, jak i uśmiechu. Nie sposób było nie polubić pary superbohaterów - Jamiego i Sunyi, którzy stworzyli bardzo sympatyczny duet. Książkę czyta się bardzo szybko, język jest dość prosty, ale autentyczny - czujemy, że narrator ma tylko dziesięć lat. Jest to powieść, która spodoba się nie tylko młodzieży, ale też dorosłym. Serdecznie polecam.

7.5/10

Za przysłanie "białego kruka" serdecznie dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc :)



Tytuł.pl

wtorek, 2 lipca 2013

Stosik biblioteczny

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje, czyli w moim przypadku urlop. Oczywiście żadnych planów jeszcze nie mam, ale postanowiłam ograniczyć zakupy książkowe. Żeby uciszyć wewnętrznego książkochłona udałam się do biblioteki i przytargałam takie oto skarby:






Gregory Funaro "Rzeźbiarz" i "Palownik" - dwie książki z Zabójczej Serii

Lisa Genova "Lewa strona życia" - szeroko chwalona na blogach

Cornelia Funke "Kamienne ciało - chwaliło kilka znajomych blogerek :)

K.L Brown "Zapach gorzkich pomarańczy" - czytadło na letnią porę

J. Krohn "W krainie ognistego kwiatu" - chillijska saga rodzinna, podobno bardzo wciągająca

Elif Safak "Sufi" - pozycja obowiązkowa!



To będę czytać przez najbliższe dwa miesiące.Od czego byście zaczęli?

poniedziałek, 1 lipca 2013

Podsumowanie czerwca

W czerwcu utrzymałam formę, co bardzo mnie cieszy. Mam nadzieję, że kolejne miesiące będą jeszcze lepsze. Nie udało mi się napisać jedynie o "Nauczycielce z Villette", ale nie miałam kiedy. Podsumowanie wygląda tak:


Przeczytane książki: 10

Wyzwanie Trójka e-pik: 3
Wyzwanie z literą w tle: 3
Wyzwanie z półki: 2
Wyzwanie Listopadowe: 0
Wyzwanie Czytam fantastykę: 2
Wyzwanie Czytamy kryminały: 1
Wyzwanie Polacy nie gęsi: 2

Najlepszą książką tego miesiąca zostaje "Jutro przypłynie królowa", a najgorszą "Plac dla dziewczynek".

Wyjątkowo źle w tym miesiącu wypada kwestia filmów, czego winą jest ładna pogoda i wydarzenia sportowe jakie oglądałam (Liga Światowa, Roland Garros i Wimbledon). Obejrzałam jedynie thriller "Stoker" ze świetnym Matthew Goodem. Sam film oceniam dość dobrze (plus za atmosferę, minus za przewidywalność).






Z seriali kontynuuję oglądanie True Blood i odmóżdżam się przy Pretty Little Liars. Obejrzałam też na Ale Kino dwa odcinki kryminalnego serialu Vera, który niestety mnie nie porwał. W osobnej notce napiszę o brytyjskim serialu kryminalnym The Fall z Gillian Anderson w roli głównej.

A jak Wam minął ten miesiąc?