środa, 20 lutego 2013

"W najciemniejszym kącie" Elizabeth Haynes

Wyobraź sobie, że przed wyjściem z domu sprawdzasz drzwi sześciokrotnie i codziennie wracasz z pracy inną drogą. Zajmuje to większość Twojego wolnego czasu. Nie wychodzisz z domu, nie masz przyjaciół, a zakupy robisz tylko w określone dni. Wyobraź sobie, że boisz się własnego cienia, a perspektywa nawiązania kontaktu wzrokowego z mężczyzną przyprawia Cię o atak paniki. Przerażające? Tak właśnie żyje Cathy Baily - główna bohaterka debiutanckiej powieści Elizabeth Haynes.

Cathy to młoda, pełna energii, wesoła dziewczyna, która lubi dobrze się bawić. Pewnego dnia wybiera się do klubu i poznaje przystojnego Lee - mężczyznę (prawie) idealnego - czułego, wrażliwego i tajemniczego. Ich związek rozwija się burzliwie - Cathy, choć kocha Lee czuje się przez niego osaczona, a mężczyzna idealny pokazuje inne, mroczne oblicze. Po czterech latach poznajemy zupełnie inną Cathy - obawiającą się własnego cienia, cierpiącą na Zaburzenia Obsesyjno-Kompulsywne kobietę, która wiele przeszła. Co wydarzyło się pomiędzy? Czy dzięki sympatycznemu sąsiadowi Cathy uda się wrócić do zdrowia?

Pewnie niejedno z Was sprawdza kilka razy czy zamknęło drzwi, lub zastanawia się czy wyłączyło żelazko lub gaz w kuchni. W związku z tym najczęściej odczuwamy lekki niepokój. To uczucie pomnożone przez 100 czują osoby cierpiące na ZOK i prawie uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Życie Cathy jawiło mi się jako istny koszmar, zastanawiałam się, jak można tak żyć. Elizabeth Haynes nakreśliła bardzo wiarygodny obraz osoby cierpiącej na Zaburzenia Obsesyjno-Kompulsywne i ofiary przemocy psychicznej i fizycznej. Przeraziła mnie ta książka. Sprawiła, że z nerwów obgryzałam paznokcie i z niecierpliwością czytałam kolejne strony. Autorka umiejętnie budowała napięcie, a powieść niesamowicie mnie wciągnęła.

"W najciemniejszym kącie" to nie tylko znakomity thrillera, ale również bardzo dobra powieść psychologiczna. Zmagania Cathy z chorobą były bardzo przejmujące i automatycznie zaczęłam jej kibicować w powrocie do normalności. Książka pani Haynes to bardzo dobry debiut. Już czekam na kolejną książkę.

7.5/10

33 komentarze:

  1. Mam wrażenie, że to jak najbardziej moje klimaty. Dlatego dopisuję książkę do listy, do przeczytania;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i jestem zachwycona tą książką. To doskonały, porażający thriller. Osobiście oceniałam go na maksymalną notę, gdyż jego tematyka wyjątkowo jest w moim kręgu zainteresowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Twoją recenzję, bo przekonała mnie, że muszę przeczytać tę książkę i nie zawiodłam się bo to kawał dobrej lektury :)

      Usuń
  3. Może nieładnie z mojej strony, ale przyszedł mi do głowy detektyw Monk - z tym, że on cierpiał na nerwicę natręctw, a nie jestem psychologiem, więc nie wiem, czy to to samo schorzenie, co ZOK. Tak czy inaczej dopisuję książkę do listy, zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nieładnie - idziesz dobrym tropem! :) Bohaterka cierpi na połączenie ZOK-u i PTSD (Zespół Stresu Pourazowego).

      Usuń
    2. Od razu czuję się mądrzejsza :)

      Usuń
  4. Jestem jak najbardziej na tak, dobrym thrillerom nie odmawiam. Wydaje mi się, że ZOK jest tu ciekawym motywem, przez co książka wydaje się jeszcze bardziej intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że bez podkreślenia otoczki psychologicznej byłaby to dużo gorsza książka. Myślę, że mogłaby Ci się podobać.

      Usuń
  5. Książka wygląda na bardzo przejmujący thriller, tym bardziej, że przecież takie rzeczy dzieją się naprawdę... W przypadku takiej realistycznej powieści pewnie bym mocno przeżywała lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mocno przeżywałam, choć to "tylko" książka :)

      Usuń
  6. Po Twojej recenzji myślę, że książka bardzo by mi się spodobała.. będę jej szukać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam niedawno ksiązkę "Moje życie w kręgu obsesji", więc coś w temacie na pewno przeczytam. Ja ostatnio w pracy podgrzewam się grzejnikiem elektrycznym i potem, jak wracam do domu, siedzę i myślę, czy go wyłączyłam. I codziennie idę do pracy z sercem w dupie, i zastanawiam się, czy jeszcze biuro stoi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nieźle :D Ja się zawsze zastanawiam czy wyłączyłam żelazko z prądu i czy zamknęłam drzwi do domu :) Moja mama za to wielokrotnie sprawdza drzwi w pracy i potrafi się nawet wrócić.

      Usuń
  8. Bardzo interesująco się zapowiada. Lubię takie thillery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thrillery to zdecydowanie moje klimaty, a ten jest na prawdę niezły :)

      Usuń
  9. Nie potrafię wyobrazić sobie takiego życia. Mam czasem takie dni, że się nakręcam, bo nie pamiętam, czy właśnie wyłączyłam żelazko, albo czy zamknęłam drzwi (bo też kilka razy zapomniało mi się je zamknąć), ale do obsesji to mi jednak daleko. O książce już czytałam parę recenzji i nie zmienię zdania - muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to dokładnie - straszne uczucie, a pomyśleć, że u ludzi z ZOK jest to bardzo nasilone :/

      Usuń
  10. Brzmi interesująco, zapewne znajdzie się na mojej coraz dłuższej liście książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem fajnie to opisałaś. Mam nadzieje, że ma to odbicie w rzeczywistości. Z chęcią bym przeczytał tylko po to, żeby się dowartościować i stwierdzić, że jednak ze mną wszystko w porządku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj bo może się okazać odwrotnie ;) :P

      Usuń
  12. Sama posiadam kilka męczących nawyków, np. układanie zasłon przez piętnaście minut czy kupowanie przedmiotów w liczbie parzystej (muszą być 2 bochenki chleba, 20 plastrów żółtego sera i 4 wody mineralne). Chętnie przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy z nas ma jakieś męczące lub dziwne nawyki :)

      Usuń
  13. To rzeczywiście może być bardzo ciekawa książka.
    Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Musiałam, jako zaliczenie zajęć ze sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę książkę w swojej biblioteczce i powoli zbieram się do jej przeczytania, póki co, powieść tę intensywnie przeźywa mój mąż, a skoro jemu się podoba, to mnie na pewno przerazi ta historia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo emocjonalna książka, sama przeżywałam ją mocno podczas lektury - mam nadzieję, że i Tobie się spodoba :)

      Pozdrawiam!

      Usuń