niedziela, 15 stycznia 2017

Stosik gigant

Gdy zebrałam książki, które były w różnych miejscach w domu, przeraziłam się, że jest ich aż tyle. Trochę zaszalałam, ale nie sądziłam, że one wszystkie zjawią się w moim domu na raz. Sami zobaczcie:


Od góry:

Sharon Bolton "Sacrifice" - kryminał pożyczony przez przyjaciółkę

Luca D'Andrea "Istota zła" - ostatni zakup poprzedniego roku

Julian Fellowes "Belgravia" - idealna książka dla fanki Downton Abbey

Nick Jans "Wilk zwany Romeo" - ostatnio naszła mnie chęć na książki przyrodnicze, a wybór padł na Romeo

Mikołaj Gołachowski "Czochrałem arktycznego słonia" - jw. 

Alex Marwood "Zabójca z sąsiedztwa" - choć poprzednia książka autorki mnie nie powaliła zamierzam dać jej drugą szansę

Robert Bryndza "Dziewczyna w lodzie" - kryminał brytyjskiego autora

Cristina Campos "Cytrynowy chleb z ziarnkami maku" - ta książka zbiera mieszane recenzje, więc jeszcze nie wiem, czy ją przeczytam

Sara Larsson "Pierwsze kłamstwo" - jedna z nowszych książek w Czarnej serii

Remigiusz Mróz "Behawiorysta" - Mróz tym razem o profilerze Gerardzie Edlingu

Charlotte Link "Złudzenie" - powieść obyczajowa/thriller? niemieckiej autorki

Kristin Hannah "Słowik" - chwalona wszem i wobec książka, wśród domowników też znalazła uznanie, więc przeczytam już niedługo

Mario Vargas Llosa "Dzielnica występku" - najnowsza powieść peruwiańskiego noblisty

Jurgen Thorwald "Godziny detektywów" - od dawna upragniona przeze mnie kontynuacja "Stulecia detektywów"


Lecę czytać! A wy co najchętniej byście przeczytali?

26 komentarzy:

  1. "Słowik" bardzo mi się podobał, "Dziewczyna w lodzie" też jest niezła. Reszty nie czytałam ale mam w planach "Zabójcę z sąsiedztwa" i "Istotę zła".
    Miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Słowik" ma dość bliski termin oddania, więc będę musiała się streszczać :D

      Usuń
  2. "Cytrynowy chleb z ziarnkami maku" to zla powiesc z szablonowymi bohaterami, pelna stereotypów, z malo wiarygodna historia i przewidywalnym koncem. Szkoda, ze sie takie badziewia wydaje.
    A ja mam ochote na "Czochralem antarktycznego slonia". No i zazdroszcze biblioteki z taka oferta nowych pozycji. U mnie kupuja ksiazki tylko przed wyborami - no comment.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę no właśnie takie różne są te opinie o "Cytrynowym chlebie...", bo niektórym się podoba... Na szczęście u mnie kupują sporo, a w Warszawie często z budżetu partycypacyjnego.

      Usuń
  3. Mnie co raz częściej kusi, aby wreszcie przeczytać coś Mroza

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę skusić się na "Behawiorystę". Tak w ogóle to masz świetnie wyposażoną bibliotekę!

    OdpowiedzUsuń
  5. "Behawiorysta" nie do końca mnie usatysfakcjonował. Czasami zgrzytało mi w fabule.
    "Słowika" mam na półce, ale nie mam pojęcia kiedy przeczytam - za dużo tych książek czeka w kolejce :)
    Życzę Ci przyjemnej lektury!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem trochę sceptycznie nastawiona do "Behawiorysty", no ale zobaczymy :)

      Usuń
  6. Stosik gigant, ale większość z biblio, będziesz musiała się sprężać ;) Czochrałem antarktycznego słonia jest rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  7. "Cytrynowy chleb..." mnie oczarował, ale rzeczywiście nie na wszystkich robi takie wrażenie, nie jestem pewna czy Ci się spodoba :) "Czochrałem antarktycznego słonia" właśnie kończę czytać i chociaż nie wszystkie fragmenty równie mocno mnie pochłaniały, to autor zdecydowanie jest człowiekiem z pasją i w tej książce mocno to czuć :) "Pierwsze kłamstwo" już na mnie czeka i niedługo się za nie zabieram - fabuła wydaje się obiecująca. Czekam na Twoją opinię o "Zabójstwie z sąsiedztwa", bo dostałam ją w prezencie i tak sobie nabiera mocy na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zdążę z "Zabójstwem", bo niedługo muszę oddać je do biblioteki :P

      Usuń
  8. "Słowika" i "Behawiorystę" też mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta o czochraniu bardzo do mnie mówi, więc trochę Ci zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam Istotę zła - całkiem niedawno. Jest moc i klimat! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie nowości w bibliotece? Hoho, to szczęściara z Ciebie :) Ja bym najchętniej zabrała się za Llosę - uwielbiam tego autora i stanowczo muszę ponadrabiać jego powieści.
    Udanej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narzekać na moja bibliotekę absolutnie nie mogę :)Llosa tym razem trochę mnie zawiódł.

      Usuń
  12. "Sacrifice" świetna, natomiast Bryndzę i Marwood mam w kolejce,
    pozdrawiam :)
    tommy z samotni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sacrifice" przeczytam jak tylko uporam się z bibliotecznymi :)

      Usuń

  13. Teraz czekam min. na ,,Pierwsze kłamstwo,, Sary Larson. Skandynawscy autorzy chyba tak już z rozpędu mnie pociągają i pewnie ma to wiele wspólnego z tym, że mieszkam w Norwegii.
    Książki Charlotty Link też polecam. Mnie wciągnęły bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że słabe to "Pierwsze kłamstwo", ale zamierzam spróbować :)
      Czytałam inne książki Link i nie wszystkie mi się podobały, ale kilka tak ;)

      Usuń